Żeglarstwo

Cze 20, 2007 przez

Choroba morska – bywa nieodzownym elementem niejednego rejsu morskiego. Żeglarstwo morskie jest przyjemne ale czasami nasz błędnik różnie reaguje na zmianę środowiska a do tego ogólnie panujący rozkołys zwiększa szansę wystąpienia choroby morskiej. Na szczęście nie jest to zjawisko długookresowe. Z obserwacji wynika, że po wypłynięciu na pełne morze większość osób doświadcza choroby po 1-2 dniach żeglugi. Następuje wtedy krytyczny dzień, kiedy nasze samopoczucie jest niezwykle co to dużo mówić złe a wszystkie rejsy morskie wydają nam się czymś okropnym. Na szczęście to tylko jeden dzień.

Nie ma tutaj sensu kupowanie jakichkolwiek tabletek lub nie wiadomo czego. Wszystkie środki tylko odłożą w czasie chorobę a lepiej przeżyć ją na samym początku rejsu i mieć najgorszy element z głowy by móc się cieszyć żeglowaniem. Niestety żeglarstwo musi być opatrzone jakimiś niedogodnościami. Dobrym sposobem na łagodniejsze przechodzenie choroby jest przebywanie na świeżym powietrzu, nie przybieranie pozycji horyzontalnej lub po prostu zabranie się do jakiejkolwiek pracy.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocenki: 0.0/10 (0 głosów)
VN:F [1.9.22_1171]
Ocenki: 0 (z 0 głosów)

Podobne

Podziel się!