World of Warcraft

Maj 26, 2012 przez

Player vs player w World of Warcraft może się niektórym wydać nieco niecodzienną sprawą.. jednak wcale tak nie jest. W gruncie rzeczy każdy gracz, tworząc nową postać już ma przd oczami te olbrzymie bitwy, walkę na arenie, na battlegroundzie. Ratowanie flagi, zdobywanie przeciwnika, zabijanie wszystkiego co stanie im na drodze. Takie są oczywiście fakty. Bardzo rzadko zdaża się, przynajmniej moim zdaniem, aby ktoś tworzył postać wyłącznie do walki z potworkami, przechodzeniu instancji i zabijaniu bossów. Co jak co, ale nic nie daje tak wielkiej satysfakcji jak walka z innym człowiekiem, siedzącym przed innym komputerem, jednak grającym w tą samą grę i walczący w tej samej walce, co my. Tworzymy drużynę do areny, na przykład pięcioosobową .. i po prostu wymiatamy.
Zgrywamy team, współpracujemy ze sobą, dzięki czemu możemy wspiąc się naprawdę wysoko w rankingu, zyskując tym samym tytuły i szacunek, który jest tak bardzo w Worlf od Warcraft potrzebny. Zdobywając punkty z areny oraz honor, mozęmy kupować coraz to lepsze rzeczy, które niekonie4cznie muszą być potrzebne wyłacznie do PVP. Dla przykłądu potiony – naprawdę mocne, użyteczne wszedzie, kupowane za honor pointsy lub za ogromne ilości gotówki. Chyba lepiej zabić tego jednego czy dwóch wrogów i kupić za honor niż zbierać złoto przez tydzien, prawda? 😉 Wszyscy ludzie, którzy grali w WOWa lub mieli kiedykolwiek z nim stycznośc zaobserwowali pewnie pewną rzecz, której niestety nie da się uniknąć – World of Warcraft to jedna z najbardziej wciągającyh gier na rynku komputerowym. Zaczynamy swoją przygodę, oczywiście spędzamy dużo czasu przed monitorem, gdyż, jak wiadomo – wszystko dzieje się szybko, ciągle nowe tereny, nowe poziomy, czary, questy, zadania, czego tam jeszcze wymyśleć nie można. Następnie wchodzimy w etap gracza powyżej 20 poziomu, wtedy już wszystko leci wolniej.. ale ?
Zaczyna się zabawa w coraz fajniejsze opcje z profesji, poznajemy powolutku instancje – słowem – TRZEBA GRAĆ. Co nastepnie? Wchodzimy w poziomy 40 – 50. Instancje wyglądają coraz fajniej, widzimy rzeczywiście ciekawe lokacje, a nie jakieś dziwne podziemia, potworki mają fajne umiejętności rzucają czarami na prawo i lewo, trzeba myśleć nad jakimiś taktykami, a nie na pałę przełazić. Potem mamy poziomy jeszcze wyższe, przed 70tym. Gra coraz bardziej nas wciąga, chociaż poziomy bijemy nadzwyczaj wolno. Ale instancje są już z potworami, które doskonale znamy z Warcrafta III, lub po prostu słyszeliśmy o nich. Co innego bić jakieś bezimienne monstrum, a co innego przepotężną legendę. No i oczywiście zaczyna się PVP. W większych niż dotychczas ilościach. Jednak na 70 – 80 ? Najlepsze instancje, wspaniałę przedmioty, niesamowicie podniecające walki PVP – żyć, nie umierac. A potem siędziwimy, że ludzie po 20 godzin przd komputerem siedzą 🙂 Niektórzy ludzie, jeżeli nazwanoby ich w świecie innej gry niż WOW określeniem NINJA byliby raczej zadowoleni, gdyż uznaliby, że to pochwała dla ich umiejętności lub cokolwiek w tym guście. Jednak w World of Warcraft nieco inaczej wygląda definicja NINJA. Skoro czytacie ten artykuł, to zapewne graliście kiedyś w WOWa – więc wiecie, co to jest instancja. Jednak czy widzieliście kiedyś aby ktoś nazwał kogoś ninja? Początkowo bardzo mnie to dziwiło, nie wiedziałem o co im chodzi i dlaczego nazywają kolesia ninja. Dopiero po jakimś czasie mi to uświadomili – „ninja” to określenie typego robala w teamie, nic nie wartego złodzieja itemów. Za każdy razem, kiedy rolowaliśmy item, koleś brał opcję NEED, tym samym zabierając czasami przedmioty, których nie mógł założyć, nie mógł sprzedać innemu graczowi, jedynie u NPC za parę sztuk złota. Tymczasem kilku inych ludzi z party chętnie zapłaciłoby takich sztuk złota kilkadziesiąt, gdyż przedmiot był naprawdę fajny. Taka postawa jest naprawdę irytująca, i najczęściej kończy się wyrzuceniem danego delikwenta z drużyny.
Nie wiem jak to wygląda na innych światach, ale u nas taki ktoś ma dwie szanse. Pierwszą marnuje oczywiście przy pierwszym razie. Wyrzucony z PT, jednak nie informujemy nikogo o tym, kim delikwent jest (no, chyba, że bliskim znajomym). Jednak jeżeli sytuacja się powtórzy, no to cóż – używamy różnych chatów i informujemy ludzi kim taki człowiek jest, dodajemy go do czarnej listy. I już nigdy nie pójdzie na żadnąinstancję, chyba, że solo :)Co do stopnia trudności oraz wymaganych umiejętności przejścia różnych instancji nikt nie ma najmniejszych wątpliwości. Jednak czy rzeczywiście warto takowe instancje próować przejść? Oczywiście, że tak. Jeżeli instancja jest przeznaczona dla ludzi mniej więcej na naszym poziomie, to nie ma na co czekać – zbieramy ekipę i próbujemy swoich sił. To jeden z najlepszych sposobów zdobycia wartościowych przedmiotów, którymi możemy się obnosić i będą nam bardzo potrzebne. Nie ma to jak postać na przykład na 69 poziomie z wszystkimi itemami na 69 poziom.
Wtedy w naszym przedziale lvlowym jesteśmy nie do pokonania. A takie przedmioty można zdobywać jedynie na instancjach. Pamiętajcie, że jeżeli zaniedbacie swoje wyposażenie nie chodząc na instancje, to może się nagle okazać, że kolejnej instancji już nie jesteście w stanie przeżyć, lub co gorsze – nawet was tam nie chcą, gdyż jesteście po prostu za słabi. A dodatkowy plusik to taki, że questy typu DUNGEON lub RAID są naprawdę przyjemne, jeżeli chodzi zarówno o nagrody jak i ilość otrzymanego expa. Więc nie zwlekajcie, tylko łaźcie na instancje już teraz. Pamiętajcie jednak, że te przedmioty się bindują, czyli jeżeli klikniecie, że chcecie item, który dla was jest bezużyteczny, to będziecie mało lubianymi graczami.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocenki: 0.0/10 (0 głosów)
VN:F [1.9.22_1171]
Ocenki: 0 (z 0 głosów)

Podobne

Podziel się!