Program SEO eXdomain

Paź 19, 2010 przez

Wygasające domenySporadycznie zdarza mi się wypowiadać się na tematy odnoszące się do optymalizacji wyników wyszukań, jest to efektem różnych względów. Należy pamiętać, że rzadko, który pozycjoner upubliczni bieżąco pożyteczną teorią, przedstawia się to kompletnie inaczej niż jeszcze parę lat wstecz. Również cokolwiek wyjawi osoba bardziej wyedukowana to i tak od razu ujawni się fura gówniarstwa, uważająca, że wciąż zna się bardziej…

Dzisiaj jednak zrobię nieduży odstęp od reguły i ujawnię o drobinę o wieku nazw internetowych, nie tylko w kontekście SEO. Z jakiego powodu uważa się, iż warto zdobywać wygasające domeny internetowe? Ludzie zajmujący się SEO pewnie miały okazję analizować wartość domen z uwagi na ich historię w internecie. Są tacy, którzy sądzą, iż naprawdę dawno temu zarejestrowane adresy nie wpadają w filtr. Czy to prawdą? W mojej opinii to jest brednia, nie mniej jednak z leciwą domeną można silniej poszaleć niż z nówką sztuką. Rzecz jasna jest seria warunków, jakie musi nazwa spełniać, by dało się ją uznać za naprawdę drogocenną, sama historia nie da tutaj zbyt dużo. Również jeżeli nazwa była kupiona w ostatnim wieku, a nie kierują do niej inne strony to wieloletnia historia w WHOIS za dużo nie spowoduje, żeby nie rzec, iż nie zmieni nic.

Czy w innych zastosowaniach niż pozycjonowanie adresy stare, wygasłe posiadają większą wartość niż nówki? Przypuszczalnie w opini pewnych osób są one tej samej wartości, jednak ja jestem innego zdania. Dzięki linkom, które prowadzą już do kupowanej domeny można uzyskać nadprogramowy traffic, i również dodatkowych użytkowników, zakładając iż witryna, do której skierowana jest taka domena ma charakter handlowy. Ma to kiedy dziedzina nowej platformy pokrywa się z tym, co wcześniej znajdowało się na takiej domenie. Nadprogramowym bonusem jest wielka duma, gdy podkupi się domenę, która wcześniej była w rękach konkurencyjnej firmy, haha.

Powracając do korzyści leciwych domen w odniesieniu do pozycjonowania nie można zapomnieć o tym, że zdecydowanie opornie jest mierzyć się w rezultatach wyszukiwania z nazwami, jakie żywo funkcjonują w internecie od nastu lat, gdy samemu posiada się świeżutką, nową nazwę. Jeżeli dotąd nie sprawdzałeś swoich możliwości to proponuje obrać taką tematykę, gdzie pierwsze 10 miejsc jest obsadzonych adresami z 1998-99 roku i konkurować z nimi dowolną nówką. Potem sugeruje przechwycić dowolną wiekową, mocną nazwę z 1996 i ponowić testy. Wniosek jest oczywiście znany. Zapomniałem tylko dodać, że wcale nie tak prosto jest przechwycić tak leciwą i tym samym wyjątkowo silną nazwę, ale to już sprawa na osobny post.

Z jakiego powodu ponadto korzystnym jest kłaść nadzieję w leciwe domeny? Z uwagi na strony do nich kierujące są autentycznie silne. Parę lat temu nie było nofollow i nie było obaw z tym powiązanych. Ponadto kiedyś linkowanie rzeczywiste istniało i miało się bardzo dobrze. Obecnie także występuje, ale jego udział sklasyfikowałbym jako krytyczny, zbliżający się do zgonu. Co więcej przekierowania do przykładowej wiekowej domeny kierują w większości z podobnie starych portali, jakie wraz z czasem nabrały odpowiednią moc i niejednokrotnie również ich podstrony mają PageRank wyższy niż moglibyśmy to przewidywać. Tak wiem zdaniem znakomitej grupy PageRank to zwykły zielony pasek… lecz zdaniem podobnej ogromnej liczby ludzi historia domen to zwyczajnie nie istotny drobny wskaźnik.

Jeśli ktoś wie w jaki sposób wynajdować domeny to ma możliwość wyłapać egzemplarze z odnośnikami ze stron narodowych, również zagranicznych. Takiego typu domeny są sprawdzane przez automaty wyszukiwarek zdecydowanie częściej niż jest to w sytuacji zwykłych, świeżych czy lekko leciwych adresów. Nie trzeba z tego typu domeną zbyt wiele pracować, by podtrzymać jej PR jak i wyższą częstotliwość wizyt robotów. Trudno Ci w to uwierzyć? Przetestuj sam! Gdy już uda Ci się kupić naprawdę starą domenę, do której prowadzą rzeczywiście mocne strony to podepnij pod nią dowolną stronę i przetestuj jak jest pochłaniana przez automaty wyszukiwarek. Ponadto, taka domena perfekcyjnie nadaje się do za-indeksowania innej, nieznanej strony. Tak są tacy, którzy zaraz powiedzą, iż najłatwiej będzie stworzyć mapę strony w html oraz xml i ją pingować, w wyniku czego do indeksu wjedzie praktycznie byle co. Spotkałem już artykuły, w jakich autorzy ogłaszali, że stosując pingowanie takich map zgłosili do indeksu kilka czy kilkaset tyś. podstron. Jednak pingowaniem trzeba się umieć posługiwać. No cóż… nic dodać, nic ująć. No dobrze, nie o indeksowaniu miało być.

Zostaje wciąż tematyka mocy odnośników z wspomnianych leciwych i silnych domen. Oczywistym jest, że wszystkie wspomniane dotychczas racje w pewien sposób powinny świadczyć o tym, iż odnośnik z mocno leciwej i należycie linkowanej domeny jest kilkukrotnie efektywniejszy jak odnośnik z nowej domeny. Tak tylko piszę, gwoli jasności. Czy jest w takim razie jakikolwiek czynnik dla którego nie powinno się kupować wygasłych domen? Jeśli ktokolwiek się na tym zna to w rzeczywistości wad nie ma. Laikom znacząco odradzam ponieważ można zarejestrować nazwy zablokowane lub tak samo nic nie warte jak te zupełnie świeże. Ponadto należy mieć jeszcze stosowne narzędzia, ponieważ manualnie to za wiele zdziałać.

O spadających domenach internetowych można pisać bardzo długo, jednak nie jest czas na to… Obiecuję zatem, że do tej kwestii powrócę już niedługo, o ile pojawią się zainteresowani, co zwiastuje, iż komentarze na temat tekstu będą wskazane. Kończąc jeszcze wspomnę o istniejącym micie, obowiązującym wśród wyjątkowo wielu ludzi zajmujących się Search Engine Optimisation, zazwyczaj tych mało doświadczonych. Fakt, że algorytmy wyszukiwarek mają uzyskiwać dostęp do danych WHOIS wcale nie znaczy, że w momencie przeniesienia właściciela adresu zerowana jest domena internetowa albo liczba wszystkich linków, jakie do niej linkują, nawet jeśli miała miejsce jakaś przerwa,a domena WWW przez dłuższy czas nie należała do nikogo.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocenki: 0.0/10 (0 głosów)
VN:F [1.9.22_1171]
Ocenki: 0 (z 0 głosów)

Podobne

Podziel się!