Papua Nowa Gwinea – na końcu świata

Cze 9, 2011 przez

Wyprawa do Papui Nowej Gwinei jest marzeniem każdego podróżnika – zwłaszcza tego, który nie przywiązuje wagi do jakości infrastruktury, a ceni sobie dzikość przyrody i nieskażone cywilizacją miejsca.
Aby dostać się na wyspę z Europy trzeba zarezerwować około dobę. Linie lotnicze zapewniają połączenia przez duże porty węzłowe. Do któregoś z portów dostarczy nas Lufthansa, Air France czy PLL LOT – oferta jest oczywiście o wiele szersza – należy jedynie zagłębić się w szczegóły połączeń.
Do stolicy Papui – Portu Moresby drogę powietrzną zapewniają Qantas, Virgin Blue, Air Niugini, Airlines PNG. Najdroższe są ceny biletów lotniczych do Papui. Lokalne linie lotnicze, dosyć wątpliwej reputacji (Niugini Airlines) żądają bardzo dużo za przeloty.
Pierwsze zetknięcie z wyspą przynosi skojarzenia z rajskim ogrodem – zielonym i ciepłym przez cały rok. Papua Nowa Gwinea to przepiękne krajobrazy, wspaniałe plaże, egzotyczne wyspy oraz góry. W niektórych rejonach żyją jeszcze plemiona, które po raz ostatni widziały białego człowieka podczas pierwszych prób eksploracji, czyli ponad 60 lat temu. Rdzenni mieszkańcy są ludźmi o bardzo silnym temperamencie, są przy tym dosyć agresywni.
Dawne przekazy mówią o turystach którzy gubili się w miejscowych lasach. Zdarzało się, że trafiali na grupy ludożerców. Chociaż kanibalizm w dzisiejszych czasach już się nie zdarza, Ci, którzy próbowali ludzkiego mięsa zapewne jeszcze żyją gdzieś w buszu.
Turystyka na terenie wysp powinna być zdecydowanie o charakterze zorganizowanym. Podróże w pojedynkę jest niewskazane i wręcz bardzo niebezpieczne. Oprócz kilku hoteli w większych miastach baza turystyczna jest raczej słabo rozbudowana. Ośrodki w których można się zatrzymać bez obaw to Port Moresby (stolica), Mt Hagen, Goroka, Madang, Wewak, Kundiawa i Porgera. Na terenie Papui nie znajdziemy wielu atrakcji kulturalnych. Nie ma kin ani teatrów, natomiast co roku odbywają się show w największych miastach. Wspaniałe i barwne grupy tancerzy z różnych rejonów Nowej Gwinei zjeżdżają się do największych skupisk ludzkich, aby przez kilka dni przedstawić lokalne ubiory i tańce.
Na amatorów tradycyjnego wypoczynku w bardziej leniwym wydaniu czekają kurorty takie jak: Madang – miasto typowo turystyczne, z hotelami, czystą wodą i okolicznymi wysepkami z mnóstwem raf koralowych.
Odwiedzając Papuę trzeba skosztować lokalnych specjałów. Są to głównie płody ziemi. Królują warzywa oraz owoce. Podstawę diety stanowią słodkie ziemniaki kaukau, taro, jam, banany i ananasy. Bardzo ważny jest także ryż, wieprzowina oraz drób, czyli kakaruk. Wspaniały smak i różnorodność znajdziemy wśród owoców. W górach cały rok rosną truskawki, a na wybrzeżu w sezonie arbuzy, awokado i mango. Warzywa i owoce należy kupować na straganach. Ludzie sprzedają to, co rośnie w ich ogrodach. W dużych miastach spotkamy też duże sklepy typu supermarket.
Najlepsze pamiątki to: bilum (rodzaj torby robiony z kolorowych nici), a także rzeźby i maski.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocenki: 0.0/10 (0 głosów)
VN:F [1.9.22_1171]
Ocenki: 0 (z 0 głosów)