Chemia budowlana

Sie 6, 2009 przez

Mamy już sierpień, połowa wakacji przed nami, a połowa jeszcze przed nami. Dla jednych nastał czas powrotów z wakacji, dla innych dopiero czas wyjazdów na zasłużony wypoczynek. Co łączy jednych i drugich? Nasze kochane drogi. Zarówno jedni i drudzy będą doświadczali niewątpliwej satysfakcji korzystania z naszych dróg z koleinami, z dziurami i ekipami naprawczymi na trasie.

Osoby udające się za granicę lub z niej właśnie powracający jak co roku zachodzą w głowę, czemu tam drogi są doskonałej formie, a u nas jest dalej bez zmian. Nikt nie uwierzy, że nasi fachowcy nie znają się na budowaniu dróg. A jednak jest coś co wpływa na to, że tam jakoś można, a u nas ciągle nie idzie się z tymi drogami uporać. Odpowiedzi w takim stanie rzeczy można się dopatrywać w czymś takim jak stosowana przy budowie naszych dróg chemia budowlana. Przy naszych drogach, podobnie jak przy tych z za granicy stosuje się różne barwniki do asfaltu, stosuje się też różne domieszki. Zarówno jedno i drugie nie służy tylko do uzupełniania asfaltu, choć w naszym przypadku, raczej wypada powiedzieć nie powinno służyć. Te domieszki nie powinny wypełniać masy, a wpływać na jej właściwości. Powinny polepszać odporność drogi na zmienne warunki klimatyczne (mróz i gorąco). Firmy stające do przetargów muszą jednak przedstawić koszty wykonania drogi i by się przebić pomiędzy oferentami w kosztorysach ujmują tańsze i niestety gorsze domieszki, a my mamy dzięki temu takie drogi.

Lekiem na to mają być budowane drogi z betonu, jest on bardziej wytrzymały od asfaltu, ale i tu trzeba stosować różne domieszki do betonu. Jeżeli firmy będą stosować i w tym przypadku tańsze domieszki to osobiście nie wierze w znaczną poprawę naszych dróg.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocenki: 0.0/10 (0 głosów)
VN:F [1.9.22_1171]
Ocenki: 0 (z 0 głosów)

Podobne

Podziel się!